Wstaliśmy z Dylanem o 13. Zjedliśmy śniadanie, umyłam się, ubrałam w http://www.polyvore.com/cgi/set?id=81812050&.locale=pl i wyprostowałam włosy.
-Jak się czujesz po imprezie?
-Dobrze a ty? - uśmiechnęłam się do niego
-Też, słuchaj dzwonili z policji, dziś niestety będziesz musiała złożyć zeznania, a i zadzwonili do twojego taty, ma dziś przyjechać
-O nie! Tata!
-Spokojnie, raczej to na mnie będzie zły
-Dlaczego?
-Bo nie było mnie wtedy przy tobie
Przytulił mnie i pojechaliśmy złożyć zeznania.
-A więc opowie pani teraz wszystko od początku
-Bo Dylan miał u mnie spać, i poszedł bo rzeczy do domu, miał bardzo blisko. Ja poszłam do wanny i niedługo usłyszałam jak ktoś wchodzi, pomyślałam że to Dylan i powiedziałam że jestem w wannie. Potem zgasił światło, wszedł do łazienki, rozebrał się i wyjął mnie z wanny i to zrobił. Myślałam że to Dylan, ale czułam że to ktoś inny. Znałam te pocałunki i poznałam że to Alan i zaczęłam się wyrywać ale przycisnął moje nadgarstki do ziemi. Potem mówił coś i miałam pewność że to Alan. I usłyszałam trzaśnięcie drzwiami i biegnięcie po schodach, zaczęłam więc krzyczeć i do łazienki wbiegł Dylan, podniósł Alana i rzucił nim o ścianę. Inaczej się nie dało. Ja owinęłam się ręcznikiem i Dylan kazał zamknąć się w pokoju mojego brata, ale ja stanęłam w drzwiach.
-A czy pani chłopak jeszcze uderzył Alana?
-Nie, ja stałam ale Dylan mnie nie zauważył, mówił do Alana że to był gwałt. Potem Dylan mnie zauważył i kazał dzwonić na policje. I dalej już wiecie..
-Dobrze dziękuję, teraz pan niech powie co się stało
-No jak mówiła szłem po rzeczy gdy dwaj koledzy Alana mnie zaczepili, i zaczęli bić. Ale ja dałem im radę i od razu pobiegłem do Acaci, a resztę opowiedziała Acacia.
-Dobrze, oskarżony przyznał się do winy, z resztą był nagi jak przyjechaliśmy, możecie wracać do domu. Dowidzenia
-Dowidzenia
Pojechaliśmy do mnie i na wjeździe stał samochód tata
-To ja może pojadę do siebie
-Nie! Będziesz mi potrzebny. Tato wie że mnie uratowałeś, chodź proszę!
-Okej okej
Weszliśmy i tato z Maxem zaczęli mnie przytulać. Opowiedziałam im to samo co policji, ze szczegółami, a mój chłopak to samo. Tato mnie przytulił i pocałował w czółko
-Muszę się zapytać, a przed tym gwałtem uprawialiście seks? Chciałbym wiedzieć czy ten gnój cię wydziewiczył czy Dylan
-Przed gwałtem to robiliśmy, ale Dylan był delikatny! Zawsze jest dla mnie miły! Troszczy się o mnie, jest ideałem!
-Spokojnie córciu, ufam ci i Dylanowi też, Dylan to dobry chłopak, najbardziej odpowiedni dla ciebie
Tato podszedł do Dylana i go uściskał
-Dziękuję za to że uratowałeś moją córkę
Tato podszedł do mnie
-Ile razy to robiliście?
-Przed gwałtem pierwszy raz, i dzisiaj jeszcze no o 3 w nocy, jak skończyła się impreza. Czyli dwa razy.
-Dobrze, tylko się zabezpieczajcie jak już
-Dobrze tato - pocałowałam go w policzek i pobiegłam z Dylanem do pokoju
Nagle zapukał ktoś do drzwi i wszedł tato z Maxem i tortem
-Dziwię się że jeszcze został, chodźcie zjemy ostanie kawałki. A i proszę prezenty od nas
Tato wręczył mi prezent jak również Max i zjedliśmy tort. Potem z Dylanem otwieraliśmy prezenty. Cały dzień nam na tym minął.
-Jezu jakie drogie prezenty - zaśmiał się Dylan
-Oj tak
-Cały dzień spędzimy tak tutaj na ich otwieraniu?
-Możemy wyjść gdzieś wieczorem
Zrobiliśmy tak. Poszliśmy nad rzekę. Dylan usiadł, a ja usiadłam mu pomiędzy nogi i się w niego wtuliłam
-Przy tobie czuję się bezpiecznie
Dylan przytulił mnie. Zamoczyłam lekko stopę i coś mnie ugryzło
-Auu! - krzyknęłam
-Co jest?
-Coś mnie ugryzło!
-Pokaż stopę
Krew mi leciała, Dylan pobiegł do samochodu po bandaż a ja czekałam. Zabandażował mi stopę i było okej. Posiedzieliśmy tak trochę i pojechaliśmy do McDonald's. Zjedliśmy i poszliśmy do parku. Zobaczyliśmy na ławce zapłakaną Ally
-Ally co się stało?! - usiadłam przy niej
-David.. Pokłóciliśmy się! To chyba koniec z nami..
-O co się pokłóciliście?
-Bo on nie ma dla mnie czasu ostatnio i mu to powiedziała, zdenerwował się zaczął krzyczeć na mnie. Powiedział że jestem ślepa.
-Ally, pogodzicie się, to mała kłótnia, spokojnie - przytuliłam ją
Dylan i ja odwieźliśmy Ally do domu i sami pojechaliśmy do mnie. Zatrzymał się pod wjazdem
-Nie idziesz? - zapytałam
-Muszę dziś wracać do domu, głupio mi że na tyle czasu mamę opuszczam, ona czuje się samotna, i muszę jej pomóc
-Okej, w porządku.
Dylan pocałował mnie i wysiadłam z samochodu ruszając w stronę drzwi.
Przepraszam że tak długo, ale nie miałam czasu. Kocham was <3 Komentujcie proszę! Jeśli będzie 30 komentarzy dodam niedługo kolejną część :*
oj wstaw wczesniej czesci ;p
OdpowiedzUsuńzaraz sama wstawie te 30 komentarzy i na tym sie skończy :D
OdpowiedzUsuńPięknie piszesz napisz książkę
OdpowiedzUsuńPrzepraszam że tak na ciebie zaskoczyłam w tamtym rozdziale że długo nie dodajesz, Będzie najlepiej jak będziesz dodawała w swoim tempie jeszcze raz przepraszam
OdpowiedzUsuńFajnie że już doadałas :)
OdpowiedzUsuńFajne to opowiadanie ;d
OdpowiedzUsuńLubię to :)
OdpowiedzUsuńDodaj jak najszybciej kolejną częsć :)
OdpowiedzUsuńkocham to D: <3
OdpowiedzUsuńSuper :D
OdpowiedzUsuńBezsensu ze każesz ludziom komentować. A dopiero po 30 wstawisz nową część
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńŚwietne ;)
OdpowiedzUsuńTo jest bezsensu. Że jak będzie 30 kom to dopiero dodasz. Miałaś dodawać codziennie a ty wstawiasz po 3 dniach chyba -,-. Każdy czeka . A ty nie wiem co robisz. Ostatnio napisałaś że nie mogłaś wstawić bo miałaś gości , ale jeżeli masz już napisane kilka części to nie mogłaś tego szybko wkleić i tyle ? Bezsensu. -,-
OdpowiedzUsuńbez sensu jest to co napisałaś. Miałam dodawać codziennie, ale jak miałam wolne! JESTEM TROCHE WKURZONA I MAM OCHOTE WAS POWYKLINAĆ BO NAPRAWDĘ JESTEŚCIE TROSZKĘ NIENORMALNI, A JA NERWOWA. I ty jesteś jakaś nienormalna czy co? 'ale jeżeli masz już napisane kilka części to nie mogłaś tego szybko wkleić i tyle' NIE MOGŁAM BO NIE JESTEM NOŁ LAJFEM I NIE SIEDZE NON STOP NA BLOGU. MAM Ż Y C I E. Chodze z przyjaciółmi, uczę się, szczególnie teraz muszę. Wstawię wtedy kiedy będę mogła, bo te części co pisałam teraz są BEZSENSU i myśle żeby je usunąć i znowu napisać kolejne. A jak coś ci się nie podoba w moim tempie dodawania to możesz opuścić tego bloga :)I napisze dopiero po 30 komentarzach bo to mnie motywuje że ktoś to czyta i wgl. Chce poznać opinię wielu ludzi, proste i logiczne chyba cnie?
Usuńno , taka prawda , naprawde to jest bezsensu . Dodawaj codziennie , a nie , ze jak bedzie 30 komentarzy.
OdpowiedzUsuńrozkazujesz mi dodawać codziennie tak? POCAŁUJCIE MNIE W DUPE, PRZESADZACIE! JAK COŚ NIE PASUJE TO OPUSZCZAJCIE BO MNIE WKURZACIE! WYMAGACIE ZA WIELE! NIE MAM SIŁ ROZUMIECIE NIE MAM SIŁ! napisze dopiero po 30 komentarzach bo to mnie motywuje że ktoś to czyta i wgl. Chce poznać opinię wielu ludzi, proste i logiczne chyba cnie?
UsuńOgarnijta się i czekajcie a nie hejtujecie!
OdpowiedzUsuńSuuuuupeeer. pisz pisz ^^
OdpowiedzUsuńOjezu , ludzie odczepcie sie od niej . To jest mega , mega mega mega . Kocham to ;*. Pisz i pisz , ale tak na serio troche jest w tym prawdy. Ale jeżeli nie możesz no to nic nie można poradzić. Kocham cie :)
OdpowiedzUsuńBłagam już! dodaj bez względu na to ile komentarzy. *,*
OdpowiedzUsuńJeżeli czytacie te opowiadanie , to komentujcie , bo chcemy kolejną część .! ;D
OdpowiedzUsuńWłaśnie pisz ze względu na ilość komentarzy !
OdpowiedzUsuńBędę dodawała wtedy kiedy mi się to podoba ;) Dziękuję za komentarze kocham was<3
OdpowiedzUsuńŚwietne ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie przez przypadek , wpadłam na twojego bloga i przeczytałam wszystkie części , jest świetny , na prawdę cudowny , nie moge doczekaćsie następnych części . Pisz kochana ;*
OdpowiedzUsuńCudowne ;*
OdpowiedzUsuńLubię to opowiadanie. Jesteś genialna, nie przejmuj się ludźmi :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię czytać to opowiadanie. Czekam na następną częsc. A kiedy będzie to będzie :)
OdpowiedzUsuńŚwietne :D
OdpowiedzUsuńDodasz dzisiaj kolejną część ?
OdpowiedzUsuńMasz już te 30 komentarzy dodaj w końcu! Prosze *o*
OdpowiedzUsuń