Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 11 czerwca 2013

Część 25

Obudziłam się w objęciach Kyle'a. Nie chciałam go budzić. Leżałam więc wtulona w niego. Delikatnie sięgnęłam po telefon na stolik obok łóżka. 9:10. Cholera, Kyle zawsze lubił sobie pospać co najmniej do 11. Poczułam że Kyle całuje mnie w głowę i wstaje. Od razu się obróciłam
-Śpij skarbie śpij - szeptał
-Ale ja nie śpie od jakiś 10 minut! - zaśmiałam się
-Aaa, to czemu mnie nie budziłaś?
-Nie chciałam, a poza tym lubię gdy mnie przytulasz - uśmiechnęłam się do niego
Wyciągnęłam ręke w strone Kyle'a pokazując aby złapał mnie za ręke. Złapał a ja pociągnęłam go na łóżko. Położyłam się na nim i wtuliłam w jego tors.
-Kocham Cię Acacia - powiedział całując moje czoło
Leżeliśmy tak 5 minut. Wstałam i poszłam do łazienki tak bez słowa, bez uśmiechu. Zamknęłam się w niej. On mnie kocha. Nadal. Cały czas mi to mówi. A ja? Co ja robie? 2 dni temu zerwałam z Dylanem a dzień później mam już chłopaka i to mojego eks? Tak szybko całe uczucie powróciło? Nie jest jeszcze za silne, ale to dlatego że jeszcze mało czasu ze sobą spędzamy. Usiadłam na podłodze opierając się o wannę podkuliłam nogi i zaczęłam szlochać. Kyle to usłyszał bo zaraz zaczął pukać do drzwi i szarpać klamkę. Szybko omyłam twarz. Otworzyłam drzwi i Kyle wszedł szybko do łazienki
-Co się stało? - zapytał z przerażeniem
-Nic..
-Acacia powiedz mi
Bez słowa podbiegłam do niego i wtuliłam się. Poczułam jego ciepłe dłonie na moich biodrach. Zaczęłam płakać. Nie wiem dlaczego ale płakałam. Przy nim czuję się tak prawdziwie. Jak kiedyś. Zapominam o tych złych rzeczach. Kyle wziął mnie na ręce i położył na łóżku
-Prześpij się jeszcze, a ja zrobie śniadanie dobrze? - zapytał
-Zostań ze mną, proszę
Położył się obok mnie i przykrył nas. Objął mnie i leżeliśmy tak. Odwróciłam się do niego przodem i wtuliłam bardziej. Głaskał cały czas moje ramie i plecy. Postanowiłam się ogarnąć. Szybko się to wszystko potoczyło, ale na pewno go kochałam, nigdy nie przestałam. Moje uczucie nie jest tak silne do niego, ale jak spędzę z nim jeszcze cały dzień wszystko powróci, dosłownie wszystko. Dzisiaj z Amandą, Ally, Davidem, Codym szliśmy na plaże, na mecz siatkówki. Brajan ostatnio do nas się nie odzywa, wyjechał już na wakacje. Nie będzie go chyba całe. 
-Kyle..
-Tak?
-Dzisiaj robimy meczyk siatkówki, idziesz ze mną.
-Oczywiście - pocałował moje czoło
Podniosłam głowe i musnęłam jego wargi. Wstałam kierując się ponownie do łazienki.
-Znowu będziesz płakać? - zapytał z miną smutnego pieska
-Nie, idę się umyć - uśmiechnęłam się
Zamknęłam drzwi i weszłam pod prysznic. Stałam tak 20 minut. Wyszłam owinęłam się ręcznikiem i znowu zapomniałam ciuchów. Wyszłam więc w ręczniki z pokoju. Kyle zmierzył mnie wzrokiem i zagwizdał 
-Dureń! - rzuciłam w niego jego koszulką
Szybko zerwał się z łóżka podnosząc mnie. 
-Postaw mnie! Mam na sobie tylko ręcznik
-Mi to nie przeszkadza
-Prosze puść mnie!
-Przeproś
-Przepraszam
-Słabe
Zbliżyłam swoją twarz do jego. Pocałowałam go. Postawił mnie na ziemi nadal całując. Oderwałam się od niego i poszłam w stronę garderoby. http://www.polyvore.com/18/set?id=84890878 wybrałam sobie i poszłam do łazienki. Koszulke wsadziłam w spodenki. Polokowałam włosy i zrobiłam leciuteńki makijaż. Wyszłam z łazienki. Kyle stał tyłem do mnie. Podeszłam po cichu rzucając mu się na plecy. Złapał moje nogi. Musiałam złapać się go za szyje bo bym spadła.
Zaczął biegać ze mną po całym pokoju. Swoją głowę skierowałam w przód jego głowy. Najpierw lekko ucałowałam jego kark, następnie szyję, policzek i w końcu usta. Obwinął mnie tak, że byłam do niego przodem i mogłam już stanąć. Całowaliśmy się jakby nie miałoby być jutra. Oderwałam się od niego ciężko oddychając. Zetknęliśmy nasze czoła. 
-Tak długo nie miałem Cię przy sobie. Teraz w końcu mam Cię. Mogę pocałować, przytulić, poczuć Twój delikatny dotyk. Brakowało mi tego przez te lata. Kochałem Cię, kocham i kochać będę
Po tym co mi powiedział musnęłam jego wargi. 
-Idź się umyj, wczoraj nie zdążyliśmy - uśmiechnęłam się
Kyle poszedł do łazienki. Słyszłam jak wchodzi pod prysznic. Szybko pobiegłam na dół zrobić nam śniadanie. W kuchni stał Max robiący naleśniki. 
-Hej bracie! - wrzasnęłam mu do ucha
-Nie krzycz mi do ucha mała! Bo nie dostaniesz naleśnika! A tak w ogóle to czemu całą noc samochód Kyle'a tu stał?
-Nocował tutaj. Jesteśmy znowu razem. Wiem że to szybko i w ogóle ale ja go nadal kocham, i wcale nie przestałam. Nie myśle już tyle o Dylanie, może faktycznie to było tylko zauroczenie...
-Dobra dobra nie tłumacz się tak, bierz naleśniki i zmykaj.
Wzięłam na talerzu 4 naleśniki, do tego 2 czyste, dla mnie i Kyle'a. Zrobiłam nam herbatę i poszłam na górę z tacą. Kyle jeszcze był w łazience więc postawiłam tace na łóżku i weszłam na fb. Dylan już zmienił sobie status. Zmienił w związku ze mną, na w związku z Lucy. Dodałam więc że jestem w związku z Kyle'em. Obróciłam się i ujrzałam obok siebie Kyle'a
-Długo tak stoisz? - zapytałam
-Odkąd czytałaś o związku Dylana z Lucy
-Aa dobra
-To teraz ja muszę zalogować się na facebooka no nie?
-No właśnie, loguj się szybko a ja pójdę jeszcze do łazienki. 
Poszłam do łazienki dosłownie na 20 sekund i wyszłam z niej po cichu. Kyle siedział przy laptopie, teraz ja zaszłam go od tyłu. Już lajkował komentarze 'szczęścia' 'wytrwałości' itp. Położyłam mu podbródek na ramieniu. Nawet nie drgnął tylko się uśmiechnął. Znając mnie bym się przestraszyła ale on wiedział że to ja. Obrócił się i posadził mnie okrakiem na nim. Objął moje biodra patrząc z uśmiechem na mnie
-Śliczna jesteś 
-A Ty przystojny
-No to się dobraliśmy - zaczął się śmiać jak głupi
-Głupek! - zaśmiałam się
-No dlaczego mnie przezywasz, co Ci takiego zrobiłem? - powiedział smutnym głosikiem robiąc minę smutnego pieska
-Nic kochany nic - położyłam mu dłonie na policzkach i zaczęłam całować. Kyle wstał a ja owinęłam nogami jego biodra. Usiedliśmy na łóżku, niechętnie oderwałam się od niego
-Jemy! 
Zaczęliśmy zajadać naleśniki popijąc herbatą. O 13 musieliśmy być na plaży. Zjedliśmy i ja zaczęłam pakować do dużej plażowej torby, strój kąpielowy, ręczniki, krem do opalania, okulary przeciwsłoneczne i telefon. Znieśliśmy tace z kubkami i talerzami na dół i poszliśmy do samochodu Kyle'a. Otworzył mi drzwi, wsiadłam i ja zamknął. Obiegł samochód i usiadł na miejsce kierowcy. Odpalił silnik i ruszyliśmy w stronę jego domu. Musiał spakować potrzebne rzeczy na plaże i się przebrać. Mieszkał sam. Miał nawet duże mieszkanie. Wszędzie były albo zdjęcia z koncertów albo nasze wspólne. Usiadłam na sofie. Kyle poszedł do swojego pokoju a potem do łazienki. Przebrał się, spakował i był gotowy. Wyszliśmy z domu kierując się do samochodu. Znowu otworzył mi drzwi i zamknął. Pojechaliśmy na plaże. Otworzył mi drzwi i wysiadłam. Nasi przyjaciele byli już na niej. Szykowali się. Mieliśmy grać chłopaki na dziewczyny, a potem pomieszać trochę. Oczywiście wygrałyśmy. Potem graliśmy na mieszane drużyny. Ja, Kyle i Ally. Druga Amanda, Cody i David. Moja drużyna znowu wygrała. Pobiegliśmy wszyscy nad wodę. Cody wziął Amande na ręce i pobiegł do wody. Tak samo zrobił David z Ally. Kyle spojrzał na mnie potem odwrócił wzrok. Zdziwiłam się i też odwróciłam od niego wzrok. Nagle z zaskoczenia przerzucił mnie przez ramię i pobiegł do wody


-Głupek! - krzyknęłam
-Uuu 
Po tych słowach wrzucił mnie do wody. Oboje się zanurzyliśmy. Pod wodą doszło do pocałunku.
Wynurzyliśmy się a wszyscy się na nas dziwnie patrzyli
-Co? - zapytał Kyle ze śmiechem
-Co robiliście? - zapytał David 
-A co Cię to obchodzi ? - zapytałam wybuchając śmiechem
Poczułam jak Kyle kładzie dłonie na moich biodrach. Przyciągnął mnie bliżej siebie. Nasze czoła się stykały
-Kocham Cię - szepnął
-Ja Ciebie też
Musnęłam lekko jego wargi. Potem nasz pocałunek przeszedł do namiętnego. Wyszliśmy z wody i położyliśmy się na kocach. Ally, Amanda, Cody i David byli jeszcze w wodzie. Leżeliśmy na przeciwko siebie patrząc sobie w oczy. 
-Piękna -zaczął
-Przystojny
Pocałował mnie lekko w nosek. Na niebie robiło się pochmurno, będzie padał deszcz
-Chcę do domu - szepnęłam
Spojrzał mi w oczy i zaczęliśmy zbierać nasze rzeczy. Pożegnaliśmy się i wsiedliśmy do samochodu. Byłam strasznie zmęczona. Podkuliłam nogi i położyłam na nich podbródek. Czułam na sobie wzrok Kyle'a. Pewnie martwił się o mnie. Spojrzałam na niego akurat kiedy on na mnie, uśmiechnęłam się lekko i znowu położyłam podbródek na kolanach. Patrzyłam za okno. Idealny dzień ale strasznie mnie wyczerpał. Zrobiło się ciemno na niebie, chociaż była dopiero 16. Będzie burza. Zawsze kiedy miał padać deszcz byłam senna. No przecież! Dzisiaj miało być słonecznie ale później burze i zimno. Jutro i pojutrze tak samo. Deszcz, zimno. Super wakacje się zaczynają, nie pogardzę[czujecie sarkazm?] Zawsze bałam się burzy.
-Będzie padać - przerwał - nadal się boisz burz?
-Tak
-Nic się nie zmieniłaś, a nie przepraszam, jesteś jeszcze bardziej piękna
Uśmiechnęłam się do niego i musnęłam lekko jego policzek. Uśmiechnął się. Dojechaliśmy pod mój dom. Wyszłam z samochodu. Kyle nadal siedział. Puknęłam w szybę aby ją otworzył. Po chwili szyba się odsunęła
-Nie wejdziesz?
-A mogę?
-Tak, chodź - uśmiechnęłam się
Weszliśmy do domu i zauważyliśmy od razu przy wejściu walizki. No tak, Max wyjeżdża. Ale że aż tyle walizek. 
-Hej tato - przywitałam się
-Dzień dobry panu - przywitał się Kyle
-Cześć dzieci, Acacia bo wiesz Max wyjeżdża, a ja muszę służbowo..
-Ale tato w porządku, jedź, nie jestem już dzieckiem
-Dobrze, to pa skarbie - pocałował mnie w policzek
Pożegnaliśmy się i wyjechał razem z Maxem. Zostałam sama w domu na jakiś miesiąc albo więcej. Poszliśmy z Kyle'em do kuchni. Wzięliśmy chipsy i cole i poszliśmy do salonu. Włączyliśmy jakiś horror. Strasznie się bałam, Kyle widząc to przysunął mnie bliżej siebie i mocno a zarazem delikatnie przytulił. Nagle usłyszeliśmy walenie do drzwi..


Komentujcie proszę <3

11 komentarzy:

  1. Boże ja tak uwielbiam to czytać, i codziennie po setki razy tu zaglądam i sprawdzam czy dodałaś :d Po prostu kocham to ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. walenie do drzwi... accacia poszła otworzyc a tu głupia kurwa lucy ? XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Super część . ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Laaajaramsie kocham to opowiadanie !!!!!! ♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ddodaj kolejną część teraz . Proszeee ;* ;* ;* prosze prosze prosze ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham to *-* zapraszam też do mnie ;* --> http://nastoletnieopowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy kolejna .? ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. No dodaj wreszcie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A dodasz dzisiaj ? PROSZĘ

    OdpowiedzUsuń